Galeria 09 - Cmentarz Żydowski

ENTER >> kliknij fotografię, aby wejść do galerii
(aktualizacja 15.05.2011)

    Cmentarz żydowski przy ulicy Brackiej jest nowym i największym żydowskim cmentarzem w Europie. Powstał on dopiero pod koniec XIX w., kiedy na starym cmentarzu ( przy ul. Wesołej) zabrakło miejsca. Stary Cmentarz został zniszczony.
    26.06.1942 r. niemiecka administracja łódzkiego getta nakazała usunąć wszystkie nagrobki. Macewy miały posłużyć do wybrukowania dróg, a na terenie cmentarza utworzono skład drewna. Stary cmentarz żydowski został całkowicie zlikwidowany na początku lat 50-tych XX wieku. Pamiątką po nekropolii są dziś fragmenty murów na tyłach kamienic przy ulicach Rybnej i Bazarowej oraz przy ul. Rybnej pamiątkowy obelisk z tablicą.
Jedyną pozostałością po Starym Cmentarzu jest brama cmentarna umieszczona w ogrodzeniu nowego cmentarza.

    Zanim doszło do powołania nowej nekropolii, Żydzi musieli pokonać wiele administracyjnych przeszkód, stworzonych przez rosyjską biurokrację. Dużą rolę w utworzeniu nowego cmentarza odegrał Izrael Poznański (największy łódzki fabrykant), który w 1891r. przekazał na jego utworzenie zakupione przez siebie grunty, zastrzegając sobie możliwość postawienia rodzinnego mauzoleum. Wybuch epidemii cholery przyspieszył moment zatwierdzenia położenia nowego cmentarza przez władze rosyjskie. Dlatego pierwszymi pochowanymi na nowym terenie jesienią 1892 roku były ofiary tej choroby w łącznej liczbie ok. 700.

    Podczas niemieckiej okupacji Łodzi, obszar cmentarza znajdował się na wschodnim skraju utworzonego getta, które było całkowicie zamknięte. Prześladowania Żydów w getcie, stale panujący w nim głód, tragiczne warunki bytowe i przymusowa nadludzka praca przyczyniły się do drastycznego zwiększenia liczby zgonów. Szybko więc doprowadziły one do zapełnienia wolnego jeszcze terenu cmentarza, tworząc tzw. "pole getowe". Do 1944 roku pochowano tu ok. 43 - 46 tys. osób - mieszkańców Litzmanstadt Ghetto. Cmentarz żydowski przy ul. Brackiej był też miejscem masowych egzekucji, nie tylko Żydów, ale również Polaków. Świadczą o tym znajdujące się na nim groby polskich harcerzy i żołnierzy.

    Większość mieszkańców getta nie spoczywa na łódzkim cmentarzu. Zostali zgładzeni w komorach gazowych Oświęcimia i Chełmna nad Nerem. Dnia wyzwolenia udało się dożyć tylko około 830 Żydom. Hitlerowcy pozostawili ich przy życiu, aby uporządkowali teren getta i zlikwidowali ślady działalności w nim Niemców. Na koniec musieli wykopać dla siebie groby pod cmentarnym murem, w których sami mieli zostać pochowani. Okupanci nie zdążyli jednak wymordować pozostałych przy życiu mieszkańców getta. Pięć pustych dołów wykopanych wzdłuż muru cmentarnego pozostawiono do dzisiaj ku pamięci tamtych tragicznych dni.

<< powrót do strony głównej

© Krzysztof Firkowski