Galeria 44 - Radogoszcz

ENTER >> kliknij fotografię, aby wejść do galerii

"RADOGOSZCZ"

Widziałem w Radogoszczu
Ludzi spalonych żywcem.
Wyglądali jak lalki
Czarne, gładkie, woskowe.
Tylko w ich oczach zostało
Przerażenie ostatnie,
Zresztą - ciała murzyńskie,
Czarne, z głowami Indian.
Żywi z bardzo bladymi
Twarzami milczeli wokół.
Tak wydeptali to miejsce,
Tak wyklęczeli dokładnie,
Że już nawet nie było
Przestrzeni w spalonym powietrzu
Dla nienawiści do wroga.
Nawet wołanie o zemstę,
Które się komuś wyrwało
Z ust niecierpliwych, zgasił
Śnieg biały, co zaczął prószyć
Na żywych i na zabitych.
Byłem wtenczas jak oni,
Wypalony od wewnątrz -
Ale następnej wiosny
Czarne, zwęglone drzewo
Zazieleniło się liśćmi,
Podobnymi do dłoni.
                                                       Mieczysław Jastrun, 1952 r.

*

    Wjeżdżając do Łodzi od strony północnej ulicą Zgierską mijamy duże skrzyżowanie z Aleją Włókniarzy (obwodnicą okrążającą centrum miasta). W odległości około 1 km od tego miejsca, po lewej stronie drogi, przy ul. Sowińskiego spostrzegamy dość wysoki mur z czerwonej cegły, otaczający ruiny starej fabryki Samuela Abbego, a obok oryginalną strzelistą iglicę o wysokości 30 metrów, w kształcie odwróconego ostrzem do góry miecza. Monument wraz z otoczonym murem terenem byłej fabryki tworzy Pomnik Ofiar Faszyzmu na Radogoszczu. Ich męczeństwo zostało upamiętnione przez otwarcie mauzoleum w 1961 roku. Całe miejsce zawdzięcza swoją formę architektom i rzeźbiarzom takim jak: W. Bald, T. Herburt, K. Karpiński, S. Krygier, T. Łodzian, Z. Modzelewski, M. Szadkowski.

    Trzeba wiedzieć, że w tym miejscu pod koniec 1939 roku okupant hitlerowski utworzył obóz, w którym mimo oficjalnej nazwy "Rozszerzone policyjne więzienie w Radogoszczu" (Erweitertes Polizeigefangnis Radegast) panował reżim taki sam, jak w obozach koncentracyjnych. Z końcem wojny, w przeddzień wyzwolenia Łodzi przez Armię Radziecką, w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku, przed opuszczeniem miasta hitlerowcy w celu likwidacji obozu podpalili budynek z uwięzionymi wewnątrz ludźmi. Skaczących z okien mordowali, strzelając z karabinów maszynowych ustawionych na wieżyczkach strażniczych. Ci, którzy nie zginęli w płomieniach, zostali zastrzeleni podczas wyskakiwania z okien płonącego budynku. Ofiarą tej zbrodniczej likwidacji więzienia na Radogoszczu padło wówczas 1.500 więźniów.

    Koniecznie trzeba zatrzymać się w tym miejscu!

    W dolnej części iglicy (miecza) znajduje się płaskorzeźba odzwierciedlająca straszliwe przeżycia ludzi tu przebywających - więźniów radogoskiej katowni. Na dziedziniec prowadzi szeroka metalowa brama, zza której widać po prawej stronie wypalone mury fabryki i usypany kopiec ziemny z potężną czarną bryłą - symboliczną mogiłą pomordowanych ofiar. Na przedniej ścianie napis:

    "TU SPOCZYWAMY ZAMORDOWANI W PRZEDDZIEŃ WOLNOŚCI. IMIONA I CIAŁA ZABRAŁ NAM OGIEŃ. ŻYJEMY TYLKO W WASZEJ PAMIĘCI. NIECH ŚMIERĆ TAK NIELUDZKA NIE POWTÓRZY SIĘ."


   Ktoś złożył tu wiązankę kwiatów i zapalił znicz...

   Po lewej stronie zobaczymy metalowe rzeźby obrazujące zwęglone ciała ludzkie i męczeństwo tysięcy ofiar Radogoszcza. Tu też płoną stale świeczki i znicze, świadectwo tego, że pamięć po pomordowanych i spalonych żywcem ofiarach hitleryzmu jest żywa w społeczności Łodzi.
Dziedziniec zamyka niski budynek starych warsztatów, w którym mieści się Muzeum Martyrologii i Walki. Pamięci pomordowanych i podpalonych przez wycofujących się Niemców poświęcona jest ekspozycja zatytułowana "Radogoszcz 1939 -1945". Obejrzeć można zdjęcia więźniów, kenkarty (okupacyjny dowód osobisty), legitymacje, przepustki, więzienne buty i ubrania (pasiaki) oraz listy i przedmioty codziennego użytku, zaś na wystawie upamiętniającej lata II wojny światowej w Łodzi - unikalne fotografie miasta z okresu okupacji przedstawiające m. in. obóz pracy dla dzieci i młodzieży, ulicę Piotrkowską i Plac Wolności.

<< powrót do strony głównej

© Krzysztof Firkowski